Paryż w 5 dni – jak odwiedzić to miasto z dziećmi i nie zwariować

Nie umiemy podróżować bez dzieci, wszędzie je ze sobą zabieramy, dlatego do miasta zakochanych też z nami poleciały. Wiedzieliśmy, że to będzie wyzwanie, bo zwiedzania i chodzenia mieliśmy w planie bardzo dużo. Dodatkowo nasz syn ma atopowe zapalenie skóry, astmę, alergię pokarmową i wziewną na masę rzeczy, co stanowił dodatkowe utrudnienie. Ale dla chcącego nie ma nic trudnego, a dobry plan to podstawa.

Część pierwsza: Co zabrać? Oto jest pytanie. (Nie jest to zestaw standardowy dla każdego. To, co napisałam dotyczy tylko małej grupy ludzi podróżujących z dziećmi i to dziećmi alergikami.)

Przychodzi matka z dzieckiem do lekarza….

Taaak, uwielbiam chodzić do lekarza i słuchać co ciekawego dziś zdiagnozuje u mojego dziecka.

Młody przez 3 dni miał bardzo wysoką gorączkę, gardło czyste, nie kasłał, nie smarkał się, nie kichał, humor po zbiciu gorączki miał doskonały, biegał, bawił się jak zdrowe dziecko … Poszłam z nim do lekarza, bo jednak gorączka bardzo mnie niepokoiła.

Lekarz obejrzał go, osłuchał i po chwili namysłu daje diagnozę:
– Proszę Pani ANGINA.
Pytam grzecznie:
– A czy gardło jest czerwone?.
– Nooo, trochę tak.
– Panie doktorze, ale chyba przy anginie to jest więcej niż trochę czerwone. Poza tym mój syn się nie skarży na ból gardła.
– No tak, ale widziałem już i takie anginy – odpowiada doktor.
Jestem zgotowana coraz bardziej, nie chcę się odzywać co by go nie zbluzgać. Na szczęście czasem milczenie jest lepszym argumentem niż ciągnięcie głupiej dyskusji.
Doktor pomyślał, podrapał się po głowie i mówi:
– No dobrze, to antybiotyku nie damy….

Chwała Ci Panie….

Poprosiłam grzecznie o skierowanie na badania krwi i moczu, żeby sprawdzić czy coś się głębiej złego nie dzieje, na szczęście się zgodził.

Wiem ja się mądrzę, bo mam koleżankę pediatrę, która zawsze mnie wesprze, podpowie o co pytać i o co prosić lekarza, a co mają zrobić inne mamy? Biedne mamy, nieświadome, że lekarze czasem bez sensu trują ich dzieci różnymi specyfikami :(.

Niestety ta moja koleżanka mieszka 70 km ode mnie i nie zawsze mogę z chorym dzieckiem do niej pojechać, ale wsparcie telefoniczne jakiego mi udziela o każdej porze dnia i nocy jest dla mnie bezcenne.

4 maja

Imieniny obchodzą: Gościwit, Gotard, January, Kasjan, Leonida, Lucyla, Paulin, Pelagia, Tekla, Teodora, Strzedziwoj, Sylwan i Wespazjan.

34 lata temu odbyła się premiera kultowej komedii Miś w reżyserii Stanisława Barei. Klasyka.

544 lata temu w bitwie pod Tewkesbury król Anglii Edward IV York pokonał Lancasterów. Czy wiecie, że Wojna Dwóch Róż (w trakcie której odbyła się ta bitwa)  była pierwowzorem walki pomiędzy rodami w Grze o Tron George’a R.R. Martina?  

A w świecie bardziej współczesnym:

Trochę prywaty: po 3 dniach wysokiej gorączki, temperatura mojego syna 36,8; mam nadzieję, że to oznacza postępujące zdrowienie.

28 urodziny obchodzi dziś Zbigniew Bartman. Kto nie wie kim jest Bartman tego strata. Kolejnych tytułów Najlepszego Atakującego Panie Zbigniewie!

W Polsce wybory prezydenckie wchodzą na ostatnią prostą. Wiadomości pełne są twarzy potencjalnych prezydentów i ich wielkich planów. Ja już nie mogę tego słuchać. Nadal nie wiem na kogo głosować. Kolega próbuje mnie przekonać do głosowania na kandydata PIS. Niestety jedyny jego argument to: Bo to Prawdziwy Polak. Chyba mnie nie przekonał.

Maturzyści piszą dziś pierwszy egzamin z języka polskiego. Rany, jak ja im współczuję. Mam wrażenie, że nowa matura to większy koszmar od tego, który przeżyłam ja prawie 20 lat temu. Chociaż temat „Wola człowieka czy niekontrolowane siły decydują o losie ludzkim?” na podstawie Lalki Prusa, to całkiem przyjemny temat.

W Bydgoszczy jakiś desperat więzi 2-letnie dziecko. Negocjacje trwają już od wczorajszego wieczoru. Trzymam kciuki, żeby maleństwu się nic nie stało. Współczuję matce, nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić co teraz czuje.

Cały świat obchodzi dziś Dzień Gwiezdnych Wojen, ponoć nawet warszawskim metrem jechał dziś Darth Vader i szturmowcy. Premiera „Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy” już w grudniu. Nie wiem jak Wy, ale ja się nie mogę doczekać.

Niech moc będzie z Wami.