Czego pragną kobiety?

Kurcze napisałam ten tytuł i mam wątpliwości. Czego pragną kobiety? A może powinno być czego pragną matki, a może lepiej czego pragną żony?… Niby żona i matka to nadal kobieta, ale jednak kobiety-nie-matka i kobieta-nie-żona żyje w innym świecie, ma zdecydowanie inne pragnienia.

Ten wpis jest o pragnieniach kobiety-matki i kobiety-żony.

Jest 8:34 rano, mój 3-letni syn śpi obok mnie. Szczęściara pomyśli ktoś. Jest prawie 9 i dziecko nadal śpi, a ona pisze bloga…  Niestety nie taka szczęściara, cały weekend majowy, dzień i noc walczyliśmy z wysoką gorączką, dziś w nocy ciągiem przespałam może 2 godziny, a mój syn teraz śpi, bo w końcu czuje się lepiej i odsypia zaległości.

Pragnienie numer 1 – Domyślny partner. Ja mam przyziemne marzenie: mąż przejmuje dziecko i mówi: Ty kochanie idź pośpij jeszcze, wiem że miałaś ciężką noc. Niestety mój mąż też budzi się w nocy jak ja biegam do syna lub z synem i choć się nie angażuje za bardzo i zaraz zasypia, to wydaje mu się, że też miał ciężką noc. Panowie podstawą szczęśliwego życia z kobietą jest umiejętność czytania w myślach. Kobieta się nie poskarży i nie będzie prosić, może co najwyżej powiedzieć to była ciężka noc, spałam chyba ze 2h….

Pragnienie numer 2 – Empatyczny partner. Chcę chodzić w szlafroku cały dzień i mąż mówi, że ślicznie wyglądam :D. Wiem przesadzam, ale po ciężkiej nocy i w trakcie dnia z chorym dzieckiem nie chce mi się stroić i marzę o chodzeniu w byleczym. Mój mąż wolałby, żebym założyła mini, a ja nie chcę, nie będę, wszystko się we mnie buntuje. Empatia to cenna umiejętność, wczucie się w stan wewnętrzny drugiej osoby to wyższa szkoła jazdy. Obie strony w związku powinny uczyć się empatii.

Pragnienie numer 3 – Małe przyjemności na co dzień. Na przykład: mąż budzi mnie śniadaniem. Żeby nie było, dostaję czasem śniadanie do łóżka, ale przeważnie śniadanie dociera do mnie jak już nie śpię od godziny i zaczynam przymierać z głodu. Myślę, że to kwestia małego poświęcenia. Stare wyświechtane słowo – poświęcenie dla drugiej osoby, w prostych rzeczach, jak wstanie wcześniej i zrobienie śniadania.

Pragnienie numer 4 – Pomoc domowa. Nie cierpię sprzątać, prasować, gotować. Daleko mi do Chujowej Pani Domu, bo nasze mieszkanie jest w miarę ogarnięte, dzieci jadają domowe obiadki, ale marzę o tym, żeby zatrudnić Panią do pomocy. Chciałabym wracać z pracy do posprzątanego domu, w którym pachnie obiadem (który zrobił ktoś inny), móc tylko pójść na spacer z dziećmi, poczytać książkę i położyć się spać przed północą. Słyszałam, że istnieją kobiety, które są w stanie w domu zrobić wszystko same, przy okazji bawiąc się z dziećmi i są przy tym bardzo szczęśliwe, ale ja nigdy takiej na własne oczy nie widziałam. Uważam, że każda matka powinna mieć kogoś do pomocy w domu. Nie da się zapanować nad wszystkim w domu samemu. U mnie poziom desperacji rośnie wraz ze wzrostem góry prania czy prasowania. BTW w międzyczasie obudził się Fi, na śniadanie zażyczył sobie mleko z literkami. Mleko oczywiście mi wykipiało, a później literki przywarły do dna :(. Musiałam całość gotować jeszcze raz. A gdybym miała pomoc domową….

Pragnienie numer 5 – Opiekunka do dzieci. Młody jest chory, a ja chciałabym dziś pójść do pracy, niestety ktoś musi z nim zostać, bo do przedszkola w takim stanie nie powinien iść. Może ktoś powie, że jestem wyrodną matką, ale ja lubię swoją pracę i wolałabym, żeby mój syn został dziś z jakąś miłą ciocią, a ja żebym mogła spokojnie popracować.

Podsumowując, jako kobieta-matka, kobieta-żona marzę o tym, żeby moje dzieci nie chorowały, żeby mój mąż czytał mi w myślach, żebym w pracy zarabiała tyle, żeby móc zatrudnić co najmniej jedna osobę do pomocy w domu i opieki nad dziećmi. Czy to są wygórowane marzenia?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s